O mnie

Pawłów, Śwętokrzyskie, Poland
Mam na imię Iza. Od lat interesuje się religią. Lubię śpiewać głównie piosenki o charakterze religijnym. Pisze też wiersze o tematyce religijnej. Uczęszczałam na spotkania katolickiego ruchu Światło-Życie. Zapraszam Cię na mojego drugiego bloga "Moją drogą jest wiara", który jest kontynuacją tutejszego oraz na trzeci pt. " Wierzyć bardziej". Powstał również czwarty, który poświęciłam tematyce życia i rodziny- chwiladlaludzkiegozycia.blogspot.com

Kubki pro-life

Serdecznie zapraszam wszystkich zainteresowanych do zakupu kubków z moim logo. Dochód ze sprzedaży kubków zostanie przeznaczony na realizację akcji pro-life :) Kontakt do mnie: izakowalczyk.bms@gmail.com

Projekt na kubek

Projekt na kubek
To przykładowy projekt na kubek

niedziela, 17 maja 2026

Wniebowstąpienie zwieńczeniem ziemskiego życia Jezusa

Wniebowstąpienie zwieńczeniem ziemskiego życia Jezusa

VII Niedziela Wielkanocna to Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego. Pan Jezus wstąpił do Nieba czterdzieści dni po swym Zmartwychwstaniu.

Według obliczeń, święto to przypada zawsze w czwartek. Tak było przez całe wieki – aż do soborowych zmian w kalendarzu liturgicznym. Od tego czasu uroczystość Wniebowstąpienia zaczęto przenosić na niedzielę po tradycyjnym czwartku Wniebowstąpienia. W Polsce decyzję taką podjęto w roku 2003. O tym, gdzie miało miejsce Wniebowstąpienie Jezusa, jak zostało ono opisane w Ewangeliach oraz jakie znaczenie ma to wydarzenie dla naszego zbawienia piszemy w tekście poniżej.

Symboliczne miejsce, z którego Pan wstąpił do nieba.


Nie każdy wie, że Wniebowstąpienie Pana Naszego Jezusa Chrystusa odbyło się na Górze Oliwnej. To bardzo symboliczne miejsce – dokładnie w tym samym miejscu rozpoczęła się przecież Jego Męka. To tutaj spędzał ostatnie godziny na modlitwie przed zdradzeniem Go i pojmaniem. Z tej góry, na której rozpoczęła się Męka Pana Jezusa, wzięła początek także Jego wieczna chwała.

Wniebowstąpienie w Ewangeliach.


Ewangeliści nie piszą wiele na temat Wniebowstąpienia Jezusa Chrystusa. Święty Mateusz w ogóle o nim nie wspomina, święty Jan podaje jako wzmiankę w formie przepowiedni. Święty Marek opisuje niezwykłe wydarzenie jednym zdaniem: „Po rozmowie z nimi Pan Jezus został wzięty do nieba” (Mk 16, 19).

Odrobinę więcej szczegółów przekazuje apostoł Łukasz pisząc: „Potem wyprowadził ich ku Betanii i podniósłszy ręce, błogosławił ich. A kiedy ich błogosławił, rozstał się z nimi i został uniesiony do nieba” (Łk 24,51). Szczęśliwie są jeszcze Dzieje Apostolskie, w których czytamy: „Po tych słowach uniósł się w ich obecności w górę i obłok zabrał Go im sprzed oczu. Kiedy uporczywie wpatrywali się w Niego, jak wstępował do nieba, przystąpili do nich dwaj mężowie w białych szatach” (Dz 1,12).

Wniebowstąpienie i zapowiedź powtórnego przyjścia.


Przy Ostatniej Wieczerzy Chrystus zapowiadał swoje odejście do niebieskiego Ojca. Wyjaśniał uczniom nawet, dlaczego jest ono konieczne: „Jezus, widząc, że nadeszła Jego godzina przejścia z tego świata do Ojca, umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich umiłował… wiedząc, że… od Boga wyszedł i do Boga idzie” (J 13, 1-3). „W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem” (J 14, 2-3). „Znacie drogę dokąd Ja idę… Jeszcze chwila, a świat nie będzie Mnie oglądał… Słyszeliście, że wam powiedziałem: Odchodzę i przychodzę znów do was. Gdybyście Mnie miłowali, rozradowalibyście się, że idę do Ojca” (J 14).


Wniebowstąpienie jest dniem królewskiej intronizacji Chrystusa, tryumfem, jaki przygotowuje swojemu Synowi Bóg Ojciec. To właśnie dlatego w tekstach liturgicznych tak wiele radości! Z Dziejów Apostolskich dowiadujemy się również, że Wniebowstąpienie jest poręczeniem powtórnego przyjścia Zbawiciela, na które wszyscy czekamy. „Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo? Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba”. Wniebowstąpienie jest więc nie tylko wywyższeniem Pana Jezusa. Gwarantuje nam również wywyższenie i wyniesienie do chwały natury ludzkiej.

W Liście do Hebrajczyków czytamy, że Chrystus wszedł do nieba, aby „wstawiać się za nami przed obliczem Boga” (Hbr 9,24). Powrót do Ojca przez wniebowstąpienie był także warunkiem zesłania nam Ducha Świętego.

Wcześniej jeszcze, Pan Jezus powiedział: „Jednakże mówię wam prawdę: Pożyteczne jest dla was Moje odejście. Bo jeżeli nie odejdę, Pocieszyciel nie przyjdzie do was. A jeżeli odejdę, poślę Go do was” (J 16, 5-7. 28).

Bez Wniebowstąpienia Pana Jezusa, nie byłoby więc możliwe zbawienie naszych dusz.


Wniebowstąpienie zwieńczeniem ziemskiego życia Jezusa


niedziela, 26 kwietnia 2026

Przypadek czy działanie Boga?


Przypadek czy działanie Boga?

«Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Trwajcie w miłości mojej! Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości.

To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna.
To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. 
Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich.

Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni jego pan, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego.

Nie wy Mnie wybraliście, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli 
i owoc przynosili, i by owocwasz trwał – aby Ojciec dał wam wszystko, o cokolwiek Go poprosicie w imię  moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali». (J 15, 9-17)

Modlitwa przygotowawcza: prosić Pana, Boga naszego, aby wszystkie moje pragnienia, decyzje i czyny były w sposób czysty skierowane ku Jego chwale.
Zaangażowanie wyobraźni: wyobraź sobie Jezusa w wieczerniku z najbliższymi Mu osobami.
Prośba do tej medytacji: prosić o umiejętność korzystania z tego, co Jezus nam dał, zostawił.


1.Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem.
Jezus, świadomy tego co się zbliża, stara się przekazać Swoim wybranym to, co najważniejsze. Może już nawet nie przekaże, ale utrwali. Może liczy na to, że jeśli nawet teraz tego jeszcze nie zrozumieją, 
to zreflektują nad tymi prawdami później?

A co Jezus mówi? Najprościej, chodzi o to, że mamy dostęp do tego, co się dzieje w Bogu. 
Że Jezus zaprasza nas do doświadczenia tego, czym żyje Trójca Święta.
Czy to, w ogóle, mieści mi się w głowie? Czy rozumiem doniosłość tego, do czego została mi pokazana droga? Żyć Boskim życiem. Żyć tym, co jest udziałem Boga.
Spróbuj zrozumieć niepojęte. Przyjrzyj się temu, co się w Tobie dzieje, kiedy próbujesz zrozumieć istotę tej Prawdy.


2. Wy jesteście przyjaciółmi moimi …
Kolejna „niespodzianka” – Mistrz, Nauczyciel, Pan, Bóg przyznaje się do przyjaźni ze mną – nieporadnym uczniem, sługom nieużytecznym, lichym stworzeniem …

Mam Przyjaciela/Przyjaciółkę? Ilu ich jest? Jak się z Nim/Nimi czuję?
Miałem Przyjaciela/Przyjaciółkę? Nie spotkałem jeszcze, co straciłem?
Kim jest dla mnie PRZYJACIEL?
Bez zrozumienia tego nie zrozumiem co, tym razem, ofiaruje mi Chrystus.


3.Ja was wybrałem …
Jezus mówi do Swoich uczniów, że nie są przy Nim przypadkowo. Nie działał, i nigdy nie działa, przypadek, jakieś fatum, przeznaczenie czy inne czary–mary.

Bóg wybiera, decyduje, przeznacza.
DLACZEGO Bóg mnie wybrał, to jednocześnie pytanie DO CZEGO, po co?
Ale pierwotne jest, ŻE WYBRAŁ.
Mam tego świadomość? Że nie jestem tu przypadkiem? Że nie trafiłem w to miejsce i czas przez pomyłkę? Przypadek?

Rozmowa końcowa: Porozmawiaj z Jezusem o pragnieniach, jakie zrodziły się w Tobie podczas modlitwy.
Na zakończenie odmów: Ojcze nasz.

Punkta przygotował: O. Bartosz Kornatowski SJ


Bóg ma plan na nasze życie. Nic w naszym życiu nie zdarza się przez tzw. przypadek. Wszystko zdarza się dla określonego celu. Ludzie których spotykamy są aby nam pomóc albo zaszkodzić wszystko zależy od naszego postępowania i od tego w jaki sposób odbieramy sytuacje, które zdarzają się w naszym życiu.

czwartek, 12 marca 2026

Czym jest w ogóle aktywność? Kim jest aktywista? Czy bycie aktywnym to coś złego? Czy istnieje granica bycia aktywnym?

 Czym jest w ogóle aktywność? Kim jest aktywista? Czy bycie aktywnym to coś złego? 

Czy istnieje granica bycia aktywnym?


    Najlepiej zacznijmy od początku. Aktywność to pojęcie o szerokim znaczeniu. Istnieje kilka rodzai aktywności np. aktywność sportowa, polityczna bądź zawodowa. Istnieje również aktywność rozumiana jako działanie, branie udziału.

    Zastanówmy się zatem kim, jest aktywista? W ostatnim czasie to pojęcie wybrzmiewa szczególnie jeśli myślimy lub mówimy o protestach np. zwolenników LGBT. Natomiast aktywista nie musi wiązać się z protestami. Aktywista to osoba, która bardzo angażuje się w organizacji, udziela się społecznie, pomaga innym. Bycie aktywnym nie jest niczym złym jednakże moim zdaniem, istnieją granice aktywizmu bowiem, nie powinna być natarczywa. Możemy mówić co, myślimy, zapraszać kogoś do podejmowania inicjatywy, ale nie powinniśmy nikogo naciskać, zmuszać, aby zmienili swoje poglądy, zmienili swoje zdanie na jakichś temat, robili coś wbrew sobie.

    Chrześcijańska aktywność powinna opierać się na wzajemnym szacunku, na pokazywaniu innym rzeczywistości w innym świetle, na zachęcaniu innych do włączania się w różne inicjatywy oraz na tworzeniu różnych inicjatyw. Jednakże nie można nikogo do niczego zmuszać. 


Popularne posty

Szukaj na tym blogu

Formularz kontaktowy

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Wikipedia

Wyniki wyszukiwania

Archiwum bloga